Gdzie na 1 maja?

Powoli zbliżają się święta Wielkanocne, a po nich długi pierwszomajowy weekend. Warto przemyśleć, gdzie można udać się w wolne dni. Gdzie lepiej wybrać się - nad wodę czy może jednak w góry?

Jeśli chodzi o morze to w pierwszych dniach maja będzie tam jeszcze trochę za zimno. Z kolei w Tatrach leży jeszcze sporo śniegu. Rozsądnym wyborem jest wyjazd do Zakopanego z nartami. Temperatury w samym mieście będą już stosunkowo wysokie, z drugiej strony jest duża szansa na pojeżdżenie na nartach. Wypada dowiedzieć się wcześniej czy wyciągi na Kasprowym Wierchu będą jeszcze czynne czy może warunki śniegowe są fatalne i nie będzie dało się pojeździć. Możliwa jest sytuacja, że czynny będzie wyciąg krzesełkowy na Hali Gąsienicowej, podczas gdy ten na Hali Goryczkowej będzie zamknięty (tak było w tamtym roku). Nawet jeśli oba wyciągi będą zamknięte to po wjechaniu kolejką na Kasprowy możemy zrobić sobie wycieczkę na nartach czy też zjeżdżać i podchodzić o własnych siłach. Jeśli jednak szczęście nam dopisze będziemy mogli wyszaleć się na wyciągach. Koszt takiej zabawy może być stosunkowo wysoki, ponieważ najpierw płacimy za wjazd kolejką na górę, a potem za karnet na wyciągi. Dodatkowo, żeby wjechać szybko na górę i nie czekać długo w kolejce pod stacją dolną trzeba wstać odpowiednio i wcześniej i być już na miejscu w okolicach godziny siódmej. Oczywiście istnieje możliwość podejścia na własnych nogach na Halę Goryczkową (około godziny) i na Halę Gąsienicową (około dwóch godzin). Jednak trzeba wcześniej zorientować się czy wyciągi są czynne, poza tym takie podejście ze sprzętem może być wyczerpujące!