Pomorze na rowerze Na początek Łazy- krótka wycieczka z Łaz wzdłuż jeziora. Miasteczko w zimie jest jak wymarłe - mieszka tam kilkanaście rodzin. Jednak w lecie staje się nadmorskim kurortem. Główną zaletą jest bardzo szeroka plaża, którą można spacerować kilometrami w obie strony. Łazy są odgrodzone od reszty lądu dwoma jeziorami. Leżą na mierzie utworzonej w czasach średniowiecznych. Polecam wycieczkę rowerową do okoła obu jezior. Dla miłośników mocniejszych wrażeń czeka podkoszalińska górka. Zjazd z samego szczytu krętą asfaltową drogą dostarcza niezapomnianych wrażeń. Na przekąskę - Dębki. Plaża też piękną - czysta i szerkoka. Zaplecze turystyczne może nieco zawieść - prawie go nie ma. Do tego miejscowość jest brzydka i nie obfituje w atrakcje. Zanim pójdziemy na brzeg trzeba odnaleźć rzeczkę Piaśnicę. Jest naprawdę czysta i zachęca do kapieli. Niektórzy płyną nią aż do morza. Jedynym minusem są uporczywe muchy dające się we znaki. Na główne danie Hel - ldzi tu najwięcej. Jednak Lokalny układ prądów powoduje że woda jest czysta i klarowna. Należy wystrzegaś się tego miejsca w wekend. Istnieje bowiem wtedy niebezpieczeństwo stania w korkach - jako że prowadzi tam tylko jedna wąska asfaltówka.