Tatry z pociechami Zimą miłośników białego szaleństwa przyciągną ośrodki takie jak Białka, Poronin czy Bukowina Tatrzańska. Jeśli jest trochę tłoczno można udać się do wód termalnych. Miłośników pięknych widoków i górskiech wycieczek zapraszają doliny tatrzańskie- Chochołowska, Strążyska, Białej Wody. Zarówno w zimie jak i lecie trzeba wjechać kolejką na Kasprowy Wierch. Trzeba wstać wcześnie bo kolejka jest duża a biletów nie można kupować na zapas. Polecam wyjazd na szczyt i spacer granią w kierunku Świnicy i Zawratu. Droga jest dość wymagająca a w zimie wymaga czekana, raków i reszty sprzętu aplinistycznego. Jeżeli dojdziemy do przełęczy Zawrat możemy zejść w dół do Doliny Gąsienicowej. Jeżeli pora jest wczesna możemy połakomić się na Orlą Perć. Trzeba się mieć na baczności bo ewentualne wycofanie się ze szlaku nie wchodzi w grę. Zjazd do doliny wymaga sprzętu aplinistycznego. Trzecim możliwym wariantem jest zejście do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów. Jeżeli kogoś nuży nadmiar turystów lepiej udać się w Tatry po słowackiej stronie. Powierchnia gór jest znacznie większa. Są one dziksze - w niektórych dolinach przez cały dzień nie uświadczysz człowieka. Na uwagę zasługują Gerlach i Lodowy szczyt. Dla leniuchów świetnym miejscem jest Łomnica. Kolejka linowa wiedzie na sam jej szczyt. Łomnica jest wyższa o 500m od Kasprowego a jej masyw stromy i skalisty. Kolejka nie ma żadnych podpór - wisi kilkaset metrów nad doliną. Na szczycie można podziwiać całe Tatry. Czasem przez barierkę przechodzą taternicy kończący wspinaczkę.